+44,7%
Konwersja z darmowego planu na płatny po jednym eksperymencie, przetestowanym na 120 000 użytkowników
Deviniti Apps tworzy oprogramowanie dla ekosystemu Atlassian. Jeden z jego zespołów miał lojalnych klientów i stały napływ triali, a mimo to mniej niż trzy na dziesięć triali kończyły się zakupem. Rozwiązaniem nie był większy lejek ani dłuższa roadmapa. Była nim jedna rzecz, którą klienci odnoszący sukces robili w trzecim tygodniu i której nikt wcześniej nie zauważył.
Umów bezpłatną rozmowę →

To pilotaż w ramach szerszej transformacji modelu operacyjnego produktu (Product Operating Model) w Deviniti Apps. Zamiast zmieniać wszystkie zespoły naraz, kierownictwo i ProductTrio sprawdziły metodę w praktyce na jednym zespole, Luna, który opiekuje się aplikacją Actions for Jira Service Management i jednym innym produktem, i na liczbie biznesowej, która miała znaczenie. To, co udowodnił pilotaż, stało się wzorem dla reszty organizacji.
Deviniti Apps, produktowa część Deviniti, miało kilka udanych aplikacji w Atlassian Marketplace, prawdziwą głębię techniczną i ugruntowaną pozycję w ekosystemie. Brakowało mu strategii produktowej, która łączyłaby cele biznesowe z decyzjami produktowymi. Zespoły pracowały według roadmap technicznych, a nie według wizji produktu, a sukces liczono w dostarczonych funkcjach i w tempie developmentu (velocity). Przez to wszyscy byli zajęci i nikt nie miał pewności: nikt nie potrafił powiedzieć, które wydania z ostatniego kwartału cokolwiek zmieniły.
Rynek też nie stał w miejscu. Konkurencja w ekosystemie Atlassian mocno wzrosła, co podniosło poprzeczkę: wartość musiała szybciej docierać do klientów, a produkt musiał wyraźniej się wyróżniać. Rytm „zbuduj i wydaj” przestał wystarczać, żeby dotrzymać kroku.
Zanim zmieniliśmy czyjkolwiek sposób pracy, zmierzyliśmy, gdzie zespół naprawdę jest. W maju 2025 roku cztery osoby z zespołu Luna wypełniły Product Model Maturity Survey, wcześniejszą wersję dzisiejszego Product Model Maturity Assessment (po angielsku), ocenianą według modelu dojrzałości. W tej samej czterostopniowej skali zespół uzyskał 58,5 na 80 punktów, co plasuje go w przedziale zespołu produktowego (product team), a nie zespołu dostarczającego (delivery team). Sam wynik okazał się najmniej ciekawą częścią.
Struktura zespołu produktowego już była na miejscu i zespół był co do niej zgodny. Na każde pytanie o trio wszystkie cztery osoby odpowiedziały najwyższą oceną w skali: kto co robi, na których ceremoniach wspólnie planują i się uczą oraz jak dzielą się odpowiedzialnością za wartość i opłacalność (viability). Brakowało czegoś warstwę niżej. Najniżej wypadło skupienie (Focus). Wszystkie cztery osoby powiedziały, że ich planowaniem kierują szacunki pracochłonności, story pointy albo godziny, co było najsłabszą odpowiedzią w całej ankiecie, a połowa wskazała velocity i story pointy jako metryki, które śledzą najuważniej.
Drugim sygnałem była niezgoda. W pięciu pytaniach cztery odpowiedzi rozciągały się na całą szerokość skali. Na pytanie, jak zespół dzieli odpowiedzialność za rezultaty, dwie osoby odpowiedziały, że każda rola skupia się na własnych zadaniach, a dwie, że zespół wspólnie odpowiada za metryki sukcesu i razem uczy się na porażkach. Na pytanie, jak często priorytety zmieniają się pod wpływem danych o rezultatach, dwie odpowiedziały, że stale, a dwie, że rzadko. Zespół, którego członkowie opisują swój sposób pracy w przeciwstawnych słowach, nie ma jeszcze wspólnego modelu operacyjnego, cokolwiek mówi schemat organizacyjny. Właśnie tę lukę miał zamknąć pilotaż.
Potem sięgnęliśmy po liczby biznesowe, a nie po backlog. Dane Deviniti z Tableau musiały najpierw rozstrzygnąć jedno pytanie: czy to problem z retencją, czy z aktywacją? Retencja okazała się zdrowa. Przychody od nowych klientów stale przewyższały churn, a każdy segment klientów zostawał dłużej niż dwanaście miesięcy. Pieniądze wyciekały na aktywacji. Co miesiąc przychodziło około trzydziestu triali, a na płatną subskrypcję przechodziły mniej niż trzy na dziesięć, podczas gdy historyczne szczyty przekraczały pięćdziesiąt procent.
“We had healthy trial volumes of around 30 monthly signups and zero churn issues, but new customers just weren't activating. We needed to understand what successful customers do differently during their trial period.”
Product Manager, zespół Luna w Deviniti Apps
W PostHogu podzieliliśmy instancje trialowe na dwie kohorty: te, które przeszły na płatne licencje, i te, które nigdy tego nie zrobiły. Potem każde przeczucie zespołu przechodziło przez te same trzy kroki, więc intuicja musiała przetrwać zderzenie z danymi, zanim mogła wpłynąć na roadmapę.
Każdy klient, który w trzecim tygodniu triala udostępnił akcje użytkownikom końcowym w portalu klienta, zapłacił. Nie większość. Wszyscy.
Idealny predyktor przydaje się tylko wtedy, gdy zespół może na jego podstawie działać. Dlatego zachowanie stało się celem, a cel został wprost powiązany z wynikiem biznesowym, który miał zapowiadać.
Pilotaż był widoczną częścią większej zmiany. ProductTrio zaczęło w Deviniti Apps jako doradca produktowy, który pomagał poszczególnym zespołom wdrażać lepsze praktyki discovery. Po pierwszych miesiącach kierownictwo chciało czegoś więcej niż lepszych nawyków w kilku zespołach i uzgodniliśmy plan transformacji z trzema celami: strategia produktowa, która łączy cele biznesowe z decyzjami produktowymi, rezultat produktowy dla każdego zespołu, który napędza liczbę biznesową, oraz praktyki discovery, które wpływają na te rezultaty. Pilotaż udowodnił drugi i trzeci cel na jednym zespole. Tak rozeszły się dalej.
Cele zaczynają się od problemu biznesowego, a nie od MRR. Cel biznesowy był wcześniej komunikowany jako wzrost miesięcznego przychodu powtarzalnego. Metoda, której nauczył się każdy product manager, dodaje krok: najpierw rozstrzygnij, czy biznesowi brakuje aktywacji, czy retencji, potem odczytaj z analityki samego produktu, czego brakuje jemu, i wybierz jeden obszar na kwartał.
Każdy poziom ma własny zegar. Rezultaty biznesowe w horyzoncie od roku do trzech lat, cele zespołów na rok, rezultaty produktowe na kwartał, mierzone co tydzień.
„Mamy analitykę” znaczy teraz coś innego. Wcześniej znaczyło, że tracking jest zainstalowany. Pilotaż postawił inną poprzeczkę: zespół potrafi czytać dane i na ich podstawie decydować.
Co jeszcze się działo. W trakcie pilotażu Deviniti po raz pierwszy wdrażało analitykę produktową w PostHogu, co dobrze zgrało się w czasie, a telefony w trzecim tygodniu wykonywał zespół customer success. Rolą ProductTrio była metoda: gdzie patrzeć, co mierzyć, w które zachowanie celować i jak to rozpowszechnić. Pracę wykonały zespoły.
Zespół nastawiony na output rzadko jest leniwy. Zwykle to zespół, który nigdy nie dostał celu, na który naprawdę ma wpływ. Liczbę funkcji i velocity łatwo zmierzyć i trudno z nimi dyskutować, i właśnie dlatego się utrzymują. Wyjściem nie jest lepszy format roadmapy ani kolejny rytuał planowania. Jest nim znalezienie jednego zachowania użytkowników, które zapowiada wynik biznesowy, na którym ci zależy, i skierowanie na nie wszystkich.
Deviniti znalazło swoje, porównując klientów, którzy zapłacili, z tymi, którzy tego nie zrobili, i godząc się odrzucić pięć hipotez, żeby zostawić jedną. Pilotaż był celowo mały: jeden zespół, jedna metryka, jeden kwartał. Dzięki temu był na tyle tani, żeby spróbować, i na tyle przekonujący, żeby go skalować.
+44,7%
Konwersja z darmowego planu na płatny po jednym eksperymencie, przetestowanym na 120 000 użytkowników
80% → 60%
Porzucenia na onboardingu na ekranie przed weryfikacją KYC
2 → 1
Dwa onboardingi połączone w jeden, przy ponad milionie użytkowników
0 → 1 000
Aktywnych użytkowników B2C w pierwszym roku
12
Rekomendacji z priorytetami, ułożonych w roadmapę gotową do realizacji
Umów bezpłatną rozmowę, a sprawdzimy, gdzie rozjechały się twoje cele biznesowe i decyzje produktowe i od którego zespołu najlepiej zacząć.
Umów bezpłatną rozmowę